Wizyta u dentysty

Wizyta u dentysty to traumatyczne przeżycie dla większości z nas. Kto lubi chodzić do dentysty?

Pytanie wydaje się retoryczne.

Pamiętam jak dziś pierwszą moją wizytę u dentysty. Mam zdjęcia czerwona od płaczu pod krzesłem dentysty z rękoma złożonymi do modlitwy – jak krzyczałam:

– BŁAGAM KRÓLOWO! Nie! Nie!

Moje dziecko płacze przy każdej możliwej okazji – zadrapanie, kamyczek w bucie, o pobraniu krwi nie wspomnę – no cóż, geny…

Niedawno moja prawie pięcioletnia córka oznajmiła, że boli ją ząb. Aż mi się słabo zrobiło na myśl o wizycie u dentysty i całym stresem z tym związanym, jej, moim i biednego lekarza.

Ale co zrobić. Trzeba leczyć. Wchodzimy do kliniki. Julka rzuciła się na zabawki i nie za bardzo zorientowała co to się zaraz stanie. Uff.

Po kilku minutach wyszła po nią Pani doktor.

– To Ty jesteś Julka?

– Tak.

– Mamy dziś taką zabawę, kto pięknie wyczyści ząbki dostanie tatuaż. Jaki chcesz? Księżniczka? Syrenka?

– Poproszę syrenkę.

Siedzimy na fotelu. Ja na fotelu, Julka na mnie. Czeka na tę syrenkę. A ja się zastanawiam, kiedy się zacznie. Pani doktor bierze lusterko – pokazuje Julce, Julka sprawdza – faktycznie, nic nie boli. Ok, można zajrzeć do buzi.

Potem to samo z patyczkiem, wacikiem, szczoteczką, coś tam wiruje… Julka się śmieje, bo to łaskocze w rączkę. Pani Doktor czyści ząbka i opowiada jaki to jest piękny. Moje dziecko się śmieje.

Cudowna atmosfera. Czekam w napięciu na ten moment, kiedy nastąpi borowanie.

Pani Doktor smaruje pędzelkiem po zębie, potem mówi coś o rzeźbie w kształcie syrenki i już.

– Już? – pytam

– Tak. Julka masz jeszcze drugiego ząbka do czyszczenia, na górze. Przyjdziesz do mnie za tydzień?

– TAK! – krzyczy moje dziecko.

Szanowni Państwo, właśnie byliście świadkami borowania i plombowania. Nie tylko moje dziecko się nie zorientowało. Przyznaję, że ja również nie.

Rodzice, dentysta nie musi być traumatycznym przeżyciem. Wystarczy wiedzieć gdzie leczyć nasze dzieci.

Ja wybieram MR Med. Najlepsza klinika dentystyczna na świecie!

Polecam gorąco!

Krystyna Radkowska